W górach łatwiej sięgnąć gwiazd – Lubomir 2017

Prognozy na ten weekend nie były zbyt dobre, jednak chęć zdobycia
kolejnego szczytu i spędzenia czasu ze wspaniałymi ludźmi zwyciężyła. W
sobotę przedpołudniem zjechaliśmy się do schroniska PPTK na Kudłaczach,
które było naszym miejscem noclegowym a zarazem punktem startowym na
szczyt. Schronisko ma swój urok, polecam. Pogoda jak to pogoda lubi
zaskakiwać Nas też zaskoczyła, świeciło słońce i jak na początek
kwietnia było dość ciepło. Droga była przyjemna i bardzo łatwa, chociaż
było dość mokro. Nie wiem czemu ale moje buty i spodnie łapały błoto za
wszystkich:) Na szczycie znajduje się nowo wybudowane obserwatorium
astronomiczne, które zwiedziliśmy. Od kierownika obserwatorium Pana Dr
Marcina Ćwikały dowiedzieliśmy się bardzo dużo ciekawych rzeczy
dotyczących historii tego miejsca oraz metod obserwacji nieba. Ze
względu na porę dnia i warunki atmosferyczne nie spojrzeliśmy w gwiazdy,
by dowiedzieć się jaka nas czeka przyszłość. Może to i lepiej, bo
niespodzianki, te które czekały na nas w schronisku i te które pojawią
się w naszym życiu nie byłyby niespodziankami. Drogę powrotną bardzo nam
przyśpieszała i ułatwiała myśl o racuchach i innych potrawach
oferowanych w schronisku. Wieczór spędziliśmy przy ognisku.
Organizatorki tego wydarzenia, Ewa i Gabrysia, nie tylko zadbały o to by
było co nabić na patyk, ale obdarowały Nas bardzo fajnymi prezentami.
Myślę, że prezentem który sprawił nam największą radość był dyplom
potwierdzający zdobycie Lubomira z dedykacją i podpisem Prezesa Jana –
Jaśka Meli. To była kolejna wspaniała wyprawa, wielkie dzięki Ewie i
Gabrysi, przewodnikowi Marcinowi i pozostałym uczestnikom. DO
ZOBACZENIA NA SZLAKU! Marcin N.

17842330_1302456859803139_646892944_np1120189p1120190p1120236

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen + seventeen =